Blog Społeczności AnimeDoT
Wywody na temat naszej społeczności ukazane w świetle krytyki Redakcji

mar
08

Trochę wysiłku kosztował mnie nowy wizaż naszej strony ^^ ale opłacało się. Obecnie naszą stronę zdobi śliczna dziewczynka-aniołek wyłaniająca się z chmurki, (niczym Filip z konopii…). Doprawiona ładnymi kolorkami nienaturalnego nieba i abstrakcyjnymi kształtami wziętymi z… *tutaj ReYowi zabrano klawiaturę i pogrożono paluszkiem* W każdym razie zmiana po to by było fajniej, ładniej, zgrabniej (bo kto nie lubi ślicznych dziewczynek x3) i zajebiściej! *nie dałem zabrać sobie znów klawiatury*

Wielu z Was zapewne pomyśli, że znów niepotrzebnie biadolę. Oczywiście ci co podążą tą ścieżką będą mieli rację, tak znów biadolę i podniecam się tym co zrobiłem. xD Bo przecież jest czym! Wracając do meritum i nawiązując w końcu do tematu owa ADrenalina (AD to skrót od AnimeDoT – info dla tych, którzy jeszcze nie nauczyli się używać mózgu) posłużyć ma udynamicznieniu *zdziwił się, że istnieje takie słowo o.O* życia na stronie i skłonić nieskalanych rejestracją do założenia konta w naszym małym piekle. Kolejny wpis i kolejna dawka spamu na skrzynki e-mailowe… *evil laugh*

Kiedyś patrząc surowym okiem na wygląd AD (znów ten skrót! bądźcie uważni) i na konkurencję spostrzec można było, że jesteśmy za nią dość daleko… Minęło nieco czasu odkąd staram się nadać stronie atrakcyjnego wyglądu (od 14 lutego 2008 roku) i po tym co udaje mi się uzyskać od niedawna można w końcu powiedzieć: „Ale im ReY pokazałeś!”. Owszem! Pokazałem bo patrząc na inne portale mamy przewagę choćby w funkcjonowaniu i możemy się podniecać tym, że nie wydaliśmy ani grosza na gotowy motyw, obecny efekt uzyskaliśmy poprzez udoskonalanie się i wytyczanie sobie drogi na przód.

Dobrze, może nieco się zagalopowałem… Licznik słów wybił mi już ich ponad 280 więc wpis osiągnął rozmiar pracy maturalnej z j.polskiego zatem tymi statystycznymi słowami właśnie go kończę.

Pozdrawiam, ReY.

lut
20

Heh jak dobrze wstać skoro świt (o 9, bez przesady) i od razu napisać reckę konwentową. Muszę przyznać, że powoli zaczyna mi się to podobać i kto wie, czy nie stanie się to moją domeną, jeśli chodzi o działalność na rzecz AnimeDoT. Ale zobaczymy, na razie mam w planach wiele, ciekawe jak będzie z realizacją. 

ReY zapowiedział, że przedyskutuje w redaktorskim gronie to i owo, zobaczymy kiedy się zwlecze z łóżka. Być może AnimeDoT wkrótce przejdzie z etapu „człapania” na etap „kroczenia”, way to go, AnimeDoTki…

Oczywiście, będę tutaj informował Was przede wszystkimo moich pomysłach, związanych z AnimeDoT – przede wszytskim z moimi przyszłymi artykułami i newsami, które mam nadzieję przyjdą w liczbie wielu, pomimo braku czasu, która to sytuacja występuje z przyczyn studenckich a konkretnie licencjackich.

To wszytsko jak na pierwszy raz, sayo~

lut
19

Od kilku dni zbierałem się by ruszyć swoje leniwe dupsko w kierunku pożyteczności na stronie… no cóż w końcu się udało i ku zdziwieniu efekty mojej pracy, choć niezbyt ciężkiej widać i mam nadzieję, że zaowocują Waszą sprawniejszą egzystencją na AD.

Wgłębiając się w moje abstrakcyjne dzieła wykonałem karygodny czyn zmiany wyświetlania komentarzy! Brzmi strasznie lecz to tylko pozór, ponieważ działają teraz sprawniej i każdy komentarz może stać się oddzielnym wątkiem, na który można odpowiadać.

Kolejnym tragicznym posunięciem było dodanie tzw. Powiadamiacza, który to może posłużyć praktycznie każdemu celu… co zresztą już potrafiliśmy sobie udowodnić.

Jeśli miałby ktoś jeszcze pomysł co zepsuć na stronie by żyło się lepiej zapraszam do napisania tego w komentarzu… albo na stronie w krzyczypudle.. ewentualnie w powiadamiaczu w formie „chcę by ReY zepsuł jeszcze…”.

Dziękuję za uwagę…i za to, że czytacie maile :D

lut
18

Dawno AnimeDoT nic nie jadło… zapowiadał się post… a tu proszę… dwójka nowych redaktorków. DoTek jak zwykle chętnie próbuje nowych potraw, smakuje, przeżuwa… ale czy przełknie to już zależy od samego posiłku.
Otóż bywa różnie, potrawy o pikantnym smaku na pozór kuszą aromatem, a gdy dochodzi do momentu przełykania następuje ukłucie ukrytą najostrzejszą z ostrych części tego posiłku… i niestety… danie wraca na talerz.
Jednakże kiedy do miski trafia nam słodka galareta, również zachęcająca by ją zjeść swoim pysznym aromatycznym zapachem… DoTek może po nią sięgnąć, a kiedy spróbuje może się okazać, że po kilku kęsach…i nawet przełknięciu może DoTka zemdlić i galareta w postaci płynu wróci do miski…

Mam więc nadzieję, że nasze 2 nowe kąski zasięgnięte z miski znajdą kompromis pomiędzy słodkim, a pikantnym i przełykanie DoTkowi nie wyjdzie dołem.

maj
18

Ostatnimi czasy ciężko u nas było z aktywnością i popularnością strony.. Ze względu na pospolitość? Brak zauważalnego postępu? Wpadliśmy na pomysł zmian.. Wielkich zmian mających na celu uporanie się z większością problemów spływających na naszą społeczność.
Wygląd jakim zaszczyciłem naszych użytkowników przygotowywałem ponad tydzień ^^ ilość pracy jaką w niego włożyłem wraz z czasem zaowocowało dosyć ładnym i schludnym layoutem.. Muszę się przyznać, że ten wygląd AD jest najlepszym jaki do tej pory zrobiłem. ;] I oczywiście jestem z tego dumny.

Czy nasza przynęta podziała na grupę Otaku, do jakiej chcemy dotrzeć? Nie wiem.. czas pokaże.. miejmy nadzieję, że wcale nie gdzie pieprz rośnie..

maj
08

Jak zauważyło mnóstwo osób, a było ich aż pięcioro, AnimeDoT coś /zjadło/.
Dziś po załadowaniu strony wyświetlał się podejrzany komunikat. ^^ Niestety muszę się przyznać do sabotażu, a raczej umyślnej prowokacji w celu pokazania, że AnimeDoT może paść. Paść mentalnie, moralnie oraz upaść może strona, co pokazałem właśnie dziś.
Niestety.. Ze zbyt wielkim zaskoczeniem ze strony /widzów/, tak od teraz będę nazywał naszych członków, się nie spotkałem. Nie zaskoczyło mnie to ^^
W byciu redaktorem a kiedyś adminem strony spotkałem się z ogromną liczbą przejawów ignorancji i zganiania wszystkiego na innych.

Nie wiem czy to ostatni wpis w tym blogu.. Być może nie.. Nie chcę tak szybko pozbywać się tego ciężaru z barków i głowy jakim było, jest i mam wielką nadzieję – będzie AnimeDoT. Jako strona. Społeczność. I kupa ludu mająca ze sobą wspólnego więcej niż tylko zamiłowanie do anime czy mang. Moi mili, łączy nas pasja do kraju i zarazem kultury Japonii. Poznaliśmy się dzięki AnimeDoT i nie grzebmy nas zanim nie pokazaliśmy w fandomie kim jesteśmy i co potrafimy.

Trafiło mnie mocno w serce stwierdzenie nasunięte mi przez jednego z widzów, /nie piszę bo inni nie piszą/. Uświadomił mnie, że dotknęła nas rutyna, rutyna wchodzenia na stronę. Nie wchodzimy tam by podyskutować w gronie przyjaciół lecz by zobaczyć czy strona jeszcze zipie..
Nie przejmujecie się tym, że to od Was. Od Ciebie zależy to czy AnimeDoT będzie istnieć i oglądanie się na kogokolwiek z otoczenia jest idiotyzmem. Jeśli chcesz by istniało coś w co włożyło się własną pracę nie wolno liczyć na innych. Nauczyło mnie to prowadzenie stron do tej pory.

Więc apeluję! Stwórzmy AnimeDoT takim, by ludzie bili się o to by do nas należeć. Na razie bijemy się po oczach pustką jakiej nie potrafimy zapełnić.

kwi
28

Niczego tak bardzo na świecie nie pragnę jak wyrazić moją wdzięczność ludziom, którzy poświęcili by się w imię celów, jakie mieli by wspólne wraz ze mną. Tacy ludzie są… a może nie? W każdym bądź razie ludzie są leniwi i ich podejście do obowiązku z czasem płowieje by w końcu zaniknąć. Wiem to ponieważ znam samego siebie do stopnia takiego by wyprowadzać się z tego samobójczego ciągu. (Ostatnio za późno, oj zbyt).
Cenię sobie jak i u innych sumienność oraz zaangażowanie. Nie lubię robienia dobrego wizerunku tylko na początku. Jeśli pokazujemy się z dobrych stron po to by coś zyskać, pokazujmy i utrzymujmy je na stałe, ponieważ bardzo łatwo tę zdobytą trudno rzecz jest stracić.
W związku z tym wziąłem się w końcu do roboty i mobilizacji by udowodnić sobie, że wcale się nie poddałem… ja tylko musiałem przykucnąć by móc się wybić. Jak wysoko, zobaczymy.
Ponadto moja powyższa myśl skierowana jest także do ludzi na których polegam… albo przynajmniej powinienem…

Mam głowę pełną pomysłów i mało czasu by je opublikować, a jeszcze mniej by je wykonać… Bardzo mało.

kwi
26

Jako, że blogerem – zapaleńcem nazwać mnie – ReY’a nie można, chciałbym powoli rozkręcić się pisząc na temat naszej społeczności jak i animedotowej strony.

Warunkiem tego czy będzie mi się chciało  jest liczba osób odwiedzających, a może nawet komentujących moje męczące oczy i zabierające czas wpisy.

Czego spodziewać się po tym blogu? Jako, że jedynym redagującym go osobnikiem jestem i będę ja, (ReY) możecie oczekiwać wszelkich pokrętnych i przerażających dywagacji i mojej polemiki, ale również zobaczyć i poczytać o tym czego na naszej społecznościowej stronie nie znajdziecie. Tutaj nie obowiązuje kurtyna i jedyną cenzurą jaka się tutaj pojawi będzie moja zawiła wyobraźnia.

Tako więc minna, dozou arimashita

kwi
26

Jeeej ^^ nasz blog ruszył, a w nim będę starał się opisywać dzieje naszej społeczności ;]
Zapraszam do odwiedzin XD

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.